8/08/2012

17 rozdział

Z perspektywy Blanki w tle
Jak zwykle siedzieliśmy w salonie u chłopaków w domu. Ale dzisiejszego dnia czekaliśmy na moment, by poznać najlepszą przyjaciółkę Harrego, Faith Crason. Sama nie rozumiałam dlaczego byliśmy tacy podekscytowani i radośni. Przecież to tylko znajoma Stylesa. Ale coś sprawiało, że chcieliśmy ją poznać, dowiedzieć się jaka jest. Może nawet mogłybyśmy zostać przyjaciółkami. Jednak Frankie chyba by to nie pasowało. Bo dotąd Harry najwięcej czasu spędzał właśnie z nią. Czy teraz to wszystko miałoby się zmienić? Może właśnie to powodowało, że starsza siostra Williams siedziała zła. Wściekła to chyba było za duże określenie. Chociaż po jej nerwowym tiku nogą mogę stwierdzić, że nawet słowo wściekła jest zbyt słabym określeniem.
-Ej, Franks, uspokój się-powiedział Zayn, kładąc na jej kolano swoją rękę. Przez pewien moment nie zabierał jej, ale gdy zobaczył, że wszyscy im się przyglądamy pośpiesznie ją zabrał. Czyżby między nimi coś było? Zawsze wydawało mi się, że Franky podoba się Harry. Ale wczorajszego dnia się pokłócili. Nic więcej na ten temat nie chciała mi powiedzieć.
-Frankie- zaczął Niall, który z miską, prawie pustych już chipsów oglądał jakiś mecz w telewizji. Louis, Zayn i Liam poniekąd także byli nim zainteresowani.- Wiesz może kiedy Alice wychodzi ze szpitala?- zapytał blondyn, spoglądając smutnym wzrokiem na brązowowłosą.
-Nie wiem Niall. Od wczoraj nie miałam z nią żadnego kontaktu-powiedziała ze spokojem w głosie. Nie lubię kiedy tak robi. Przypomina wtedy swoją mamę, która nawet gdy wydarzy się coś złego mówi spokojnym i oponowanym głosem.
-Od wczoraj nikt z nią nie rozmawiał- stwierdził Horan odkładając pustą miskę na szklany stół.
-Aż tak bardzo się za nią stęskniłeś?- zapytałam, uśmiechając się do Irlandczyka.
-Aż tak bardzo to nie-odpowiedział rumieniąc się.
-Niall wiemy, że zależy ci na niej, więc nie udawaj-powiedział Zayn, klepiąc blondyna w ramię.
-No ale… Bo… Mmm- mówił Niall, a my wszyscy zaczęliśmy się śmiać, ponieważ nie wiedział jak ma wybrnąć z tej sytuacji. Louis spojrzał na Frankie i szczypiąc ją w policzek, powiedział:
-Oo Franks się uśmiechnęła. Jakie to słodkie.
Zdziwiło mnie to, że ona w żaden sposób nie zareagowała na to, że Tomlinson dotknął jej twarzy. Nie lubiła gdy ktoś tak robił. Zwłaszcza Chuck i Jimmy. Ostatnio wszyscy zaczęliśmy mówić do niej Franks. Niestety przyzwyczaiła nas do tego Eleanor, którą podobno ostatnio wystawiła starsza Williams.
-Kocham cię- szepnął mi do ucha Liam, który siedział obok mnie. Przez cały czas trzymaliśmy się za ręce. Obdarowałam mojego chłopaka pocałunkiem. Nasze usta idealnie pasowały do siebie. Uwielbiałam w Liamie to, że robił to w delikatny sposób, tak jakby bał się, że naciskając mocniej może zrobić mi jakąś krzywdę.
-Boże oni znowu to robią. Niall nie patrz, to nieodpowiednie dla dzieci w twoim wieku-powiedział pośpiesznie Louis, a ja z Liamem zaśmiałam się tak jak reszta osób znajdujących się w pokoju. Spojrzałam na Tomlinsona i Horana i zauważyłam, że Lou zakrywa mu ręką oczy.
-Weź te łapy!- krzyknął Niall, zabierając jego dłoń ze swoich błękitnych oczu.
-Jesteśmy!- krzyknął Harry, który właśnie zamykał frontowe drzwi domu. Spojrzałam na Franky, która z zaciekawieniem patrzyła w stronę wejścia do salonu. Słysząc zbliżające się kroki spojrzałam w tamtym kierunku. Koło Harry’ego stała, szczupła oraz drobna, miedzianowłosa dziewczyna, która na twarzy miała lekkie piegi. Ubrana była w biały, koronkowy top oraz pudrową spódniczkę z wysokim stanem z cienkim, brązowym paskiem. Na bluzkę narzucony miała gruby, robiony najprawdopodobniej na drutach, beżowy sweter. Jej szczupłe nogi, zakrywały czarne rajstopy w maleńkie serduszka. Na stopach miała czarne baleriny. Sprawiała wrażenie osoby bardzo miłej.
-To jest Faith- powiedział Harry, który starał unikać się wzroku Franky.
-Hej-powiedziała nieśmiało. Styles wskazał ręką na kanapę i oboje usiedli obok mnie i Liama. Mój chłopak od razu wyciągnął do niej w przyjaznym geście rękę i uścisnął jej szczupłą dłoń.
-Liam Payne- powiedział.
-Faith Crason- wypowiedziała, bardzo cicho. Widać po niej było, że jest bardzo nieśmiałą osobą.
-Blanca Mills- rzekłam i tak samo jak mój chłopak uścisnęłam jej dłoń. Reszta osób także jej się przedstawiła.
-To może powiesz nam coś o sobie?- zaproponowała Frankie. Wszyscy z wielkim zaciekawieniem przyglądaliśmy się jej.
-To..Ten.. Ja- powiedziała jąkając się. Dziwiło mnie to, że Harry się z nią przyjaźnił. Zawsze wydawało mi się, że woli dziewczyny takie jak moja przyjaciółka. Może ona przy swoim przyjacielu zachowywała się inaczej.
-Nie wstydź się Faith. Moi przyjaciele są twoimi przyjaciółmi- powiedział Styles dodając swojej przyjaciółce otuchy. Ona podrapała się we włosy, które związane miała w kok i zaczęła mówić.
-To jestem z Nowego Jorku. Tam uczyłam się w najlepszej szkole baletowej i przeprowadziłam się tutaj, bo zaproponowano mi naukę w prestiżowej szkole baletowej. Uwielbiam to robić. To moja pasja-powiedziała ze szczerym uśmiechem, który pokazywał jej równe i białe zęby.
-A oprócz tego baletu lubisz robisz coś jeszcze?- zapytała Franky z lekką pogardą w głosie.
-Lubię czytać.
-Lubisz czytać-powtórzyła za nią moja przyjaciółka.- A jakieś imprezy? Alkohol lub inne używki?- zapytała, próbując w jakiś sposób zdenerwować Faith. Jednak widziałam, że ona tak łatwo się nie da. W Nowym Jorku zapewne spotykała wiele takich osób.
-Nie piję, nie ćpam i nie palę. Ale na imprezy zdarza mi się pójść.
-Wiesz, że nie chodzi mi o takie imprezy gdzie siedzi się przy stole i podaje się ciasteczka i herbatkę?- zapytała z sarkazmem Franky. Przecząco kiwałam głową, nie mogąc uwierzyć, że moja przyjaciółka tak się zachowuje. Tu nie chodziło o to, że ona jej nie lubi. Była po prostu zazdrosna o Harry’ego.
-Chodzę na takie i takie-odpowiedziała, mile uśmiechając się do Franky, którą irytowało to, że Faith w ogóle nie reaguje na jej złośliwe zaczepki.
-Długo znasz Harry’ego?- zapytał Louis, który spowodował, że tamten temat zakończyliśmy
-Odkąd skończyliśmy cztery lata.
-Czyli jesteś w jego wieku?- zapytałam, wskazując palcem na Harry’ego.
-Jestem w jego wieku, ale młodsza o miesiąc.A ty ile masz lat?
-Siedemnaście, tyle samo co Franky- powiedziałam, a w tym samym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. Nie wiedziałam kogo mogliśmy się tutaj jeszcze spodziewać. Może to Eleanor chciała odwiedzić swojego chłopaka.
-Pójdę otworzyć-powiedział Harry podnosząc się z kanapy.
-Ciekawe kto to?- zapytał Zayn, a w tym samym momencie naszym oczom ukazała się średniego wzrostu, czerwono włosa dziewczyna, która ubrana była w za duży, szary podkoszulek, tego samego koloru szorty, czarne zakolanówki oraz krótkie conversy o tej samej barwie.
-Boże!- krzyknęłam z radości i szybko wstałam. Przytulając Alice, która jak zwykle we włosy miała wczepioną czarną kokardę w kwiatowe wzorki.
-Blanca, co ci?- zapytała śmiejąc się i przy tym mnie obejmując.- Nie było mnie tylko kilka dni- dodała. A ja łapiąc ją za ramiona i odsuwając od siebie i spoglądając jej prosto w oczy, twardym głosem powiedziałam:
-Alice Margharette Williams, nigdy więcej nie rób nam takich numerów.
-Przepraszam mamo, nie chciałam-powiedziała, śmiejąc się z tego co powiedziałam. Usiadłam z powrotem koło Liama, który od razu mnie objął. Położyłam głowę na jego ramię i przelotnie pocałowałam w policzek. Alice widząc Faith, nieśmiało uśmiechnęła się i zapytała:
-A ty jesteś...?
-Faith Crason, przyjaciółka Harry’ego. A ty?
-Alice Williams. Jestem siostrą Franky- dodała, ściskając rękę baletnicy.
-Cześć debilu-powiedział Harry, przytulając najmłodszą z nas. Po kolei przytuliła się z każdym, omijając swoją siostrę. Na samym końcu oczywiście był Niall, który szeptał jej coś do ucha.
-Czy oni…- zaczęła szeptem Faith, lecz ja z Liamem w tym samym momencie powiedzieliśmy:
-Tak.
Po wypowiedzeniu tych słów oboje zaczęliśmy się śmiać. Niall usiadł z Alice na kanapie i pierwsze odezwała się Franky.
-Czemu nie powiedziałaś mi, że dzisiaj wychodzisz?
-Chciałam zrobić wam niespodziankę. Nie denerwuj się, Franks- odpowiedziała.
-Idziemy się przejść?- zapytał się mnie szeptem Liam.
-Yhy- odpowiedziałam, całując go w usta. Payne uśmiechnął się i łapiąc mnie za rękę, wstał z kanapy i pociągnął mnie w stronę wyjścia.
-Idziemy się przejść!- krzykną, gdy opuszczaliśmy dom. Nawet nie wiedziałam dokąd szliśmy. To Liam nas gdzieś prowadził. Spojrzałam na mojego chłopaka, który dzisiejszego dnia ubrany był w czerwoną koszulę w kratę, dżinsowe rurki i czarne Nike’i. Taki strój zawsze kojarzył mi się z nim. Liam uśmiechnął się.
-Czemu mi się tak przyglądasz?- zapytał.
-Po prostu… Nie mogę uwierzyć, że jesteś mój-odpowiedziałam, a on mocno mnie przytulił. Czułam zapach jego słodkich perfum. Lubiłam tę woń. Zwłaszcza, że nie była ona pomieszana z zapachem papierosów, tak jak u Chucka czy Jimmy’ego. Liam pocałował mnie w policzek i wyszeptał ciche „Kocham Cię”. Ja nic nie odpowiedziałam. Nie potrafiłam wypowiedzieć tych dwóch słów. Powiem je, kiedy będę miała stu procentową pewność, że Liam jest tym jedynym i właściwym. Bo prawdziwie kochać można tylko jedną osobę.
-Faith wydaje się być fajną dziewczyną-powiedział Liam, wyrywając mnie z moich rozmyśleń.
-Też tak myślę. Ale widać, że Franky za nią nie przepada- dodałam, przypominając sobie dzisiejszą ich rozmowę.
-Polubiła by ją, gdyby nie to, że jest zazdrosna.
Zaczęłam się śmiać, ponieważ taka właśnie była prawda. Gdyby sprawy  Franky i Harry’ego potoczyły  się trochę inaczej to możliwe, że moja przyjaciółka polubiła by Faith. Idąc mijaliśmy wiele osób i co druga co chwilę machała do Liama i mówiła mu cześć. Nie dziwiło mnie to, bo przecież jest bardzo znany. Jednak w pewnym momencie po drugiej stronie ulicy zauważyłam grupkę dziewcząt, które poubierane były w bluzki związane z One Direction. Jedna fanka miała bluzkę z napisem „I love Larry”, druga „ Team Liam”, a jeszcze inna „ Niam ♥”. Kiedy tylko nas zauważyły zaczęły krzyczeć:
-Patrzcie to Liam ze swoją dziewczyną!
Następnie do nas podbiegły i zaczęły prosić mojego chłopaka o autografy i zdjęcia. Nie chcąc mu przeszkadzać, odsunęłam się i przyglądałam się całej tej sytuacji. Liam co chwilę z miłym uśmiechem pozował do zdjęcia z dziewczynami. Przeprowadzał z nimi także krótkie rozmowy, w których one zapewne podawały nazwy swoich twitterów. Bo to właśnie Payne był tym, który starał się obserwować większość fanów. Mimo, że jestem z Liamem dopiero od kilku dni fani zdążyli się już dowiedzieć, że jestem jego dziewczyną. Już dwa dni po tym jak staliśmy się parą w Internecie, telewizji i w gazetach były nasze zdjęcia ze wspólnego spaceru gdzie się całujemy, przytulamy itp. Angielskie fanki oraz te zagraniczne szybko wzięły się za obserwowanie mnie na twitterze. Większość osób gratulowało mojemu chłopakowi i mi, ale niestety ta mniejsza liczba osób pisała między innymi, że jestem brzydka, gruba, plastikowa, głupia itp. Liam mówił bym nie zwracała na to uwagi, ale niestety gdy czytasz o sobie tak wiele złych rzeczy może cię to zaboleć. Jednak pocieszało mnie to, że pod zdjęciem moim i Liama, gdy się całujemy wiele osób napisało, że życzy nam szczęścia, miłości i gromadki dzieci. Miło jest usłyszeć takie słowa. Lecz zdarzały się momenty kiedy denerwowało mnie to, że podczas mojego dwugodzinnego spotkania z Paynem przez ponad pół godziny on stoi i rozdaje autografy i różne tego typu rzeczy. Lub sytuacja, która wydarzyła się wczoraj. Siedzieliśmy z Liamem przy stoliku w kawiarni, gdy nagle podeszła do nas trzyosobowa grupka dziewcząt. W niekulturalny sposób zaczęły krzyczeć nad nam uchem i prosić o autografy i zdjęcia. Na dodatek jedna z nich zaczęła mówić mi prosto w twarz, że nie powinnam być z Liamem, bo chcę go tylko wykorzystać i, że to ona powinna być na moim miejscu. Zdenerwowany Liam w grzeczny sposób powiedział, że było mu bardzo miło, ale niestety musimy już iść. Przez jej zachowanie musieliśmy opuścić kawiarnie i przy tym zakończyć nasze spotkanie.
-Cześć-powiedziała nagle do mnie jedna z dziewcząt, która na bluzce miała napis „Team Liam”.
-Cześć-odpowiedziałam, miło się do niej uśmiechając.
-Jesteś Blanca, prawda? Dziewczyna Liama?- zapytała, a ja potwierdzająco kiwnęłam głową i nieśmiało uśmiechnęłam się. - Jestem taka szczęśliwa, że Liam wreszcie kogoś sobie znalazł. I życzę wam dużo szczęścia i miłości- powiedziała.- A mogę zrobić sobie z tobą zdjęcie?- dodała.
-Dziękuje bardzo. Co do tego zdjęcia to tak nie bardzo. Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie zła-powiedziałam, zaczesując pasmo włosów za ucho. Nie chcę by ludzie myśleli, że będąc w związku z Liamem chcę w jakiś sposób rozpowszechnić swoją osobę. Nie chcę stać się drugą Eleanor, która dzięki Louisowi wzbogaca się o wiele drogocennych rzeczy i staje się sławna.
-Nie, nic się nie stało. Jeszcze raz życzę wam dużo szczęścia i mam nadzieję, że długo będziecie razem-powiedziała uśmiechając się. Na zębach miała aparat na zęby.
-Dziękuję-odpowiedziałam jej, a ona podeszła do swoich koleżanek, które podekscytowane odchodziły już od Liama. Kiedy obok niego nie było już żadnej fanki, podeszłam i ręce oplotłam wokół jego brzucha. W ten sposób byliśmy przytuleni. Gdy fanki były już daleko, odwróciły się w naszą stronę i nam pomachały. My oczywiście im odmachaliśmy. Wtuleni w siebie ruszyliśmy w kierunku centrum miasta. Liam ponownie pocałował mnie w policzek. Bardzo lubił to robić. Oczywiście mi to w żaden sposób nie przeszkadzało. Kiedy po raz kolejny chciał pocałować mnie w to właśnie miejsce, przekręciłam głowę i nasze usta połączyły się w pocałunku. Uwielbiałam jego usta. Uśmiechnęłam się i, kiedy jeszcze nasze usta były w pocałunku, powiedziałam:
-Dobrze, że mam kogoś takiego jak ty.
Następnie złapaliśmy się za ręce i ruszyliśmy do miasta.


Faith Crason (F, Crason)
Wzrost: 179 cm 
Waga: 48 kg
Kolor włosów: miedziany
Kolor oczu: czekoladowy
Kolor cery: blada
Miejsce urodzenia: Nowy York, USA
Data urodzenia: 1marca 1994
Wiek: 18 lat
Znaki szczególne: liczne piegi na twarzy, bardzo szczupła i drobna sylwetka, charakterystyczny duży uśmiech
Rodzina: 
-Mama: Rosalie; była baletnica
-Ojciec: Jeremy; światowej, sławy biznesmen 
Hobby: czytanie książek oraz balet
Charakter: Faith jest ułożoną i grzeczną dziewczyną. Od drugiego roku życia uczęszcza na lekcje baletu. Jej rodzina przeprowadziła się do Londynu, ponieważ zaproponowano jej uczęszczanie do prestiżowej szkoły baletowej. Rodzice Faith przyjaźnią się z mamą Harry’ego i stąd on ją zna. Jest molem książkowy. Lubi czytać i się uczyć. Jest cicha, spokojna i nieśmiała. Oczywiście jest córeczką rodziców, a zwłaszcza mamy. Po uszy zakochana w Harry’m od najmłodszych lat. Zawsze nienaganny wygląd oraz idealnie wyprostowana sylwetka, jak na baletnice przystało. Uwielbia to robić i jest poświęcona temu w 100%. 

To jest nowy rozdział, nic się takiego nie dzieje, ale obiecuje, że w następnym rozdziale fani Alice&Nialla będą bardzo zadowoleni :) Mam nadzieję, że się podoba. 


39 komentarzy:

  1. świetny rozdział , uwielbiam wasze opowiadanie :) agh chyba wiem już co się wydarzy w następnym rozdziale , czyżby Alice miała być z Niallem ? aww to by było takie słodkie . <3 x

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny rozdział! ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle rozdział cudowny :) Cieszy mnie fakt że zaznaczyłyście to że fanki w większości zaakceptowały Blankę i że mogą byc szczęśliwi z Li. Dziękuję ♥
    Zastanawia mnie co dalej będzie się działo z Fraks ^^ i Haroldem ?
    No i moja ulubiona para Ali i Nialler <33 liczę na pocałunek albo coś więcej :D
    Do nn <3 Julka

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział oczywiśćie super ;) Uwielbiam was styl pisania, można się tak wciągnąć i jak się tylko obejrysz to już koniec rozdziału.
    Ja tam uwielbiam wszystkie pary, które zrobiliście:
    Al i Niall to taka słodka para tak samo jak Li i Blanca, za to z Harrym i Franky mogę się założyć, że będzie się najwięcej działo. Coś czuję, że Faith będzie próbować zdobyć Harrego, a to Franky zdenerwuję. Ale to tylko moje przypuszczenia.

    Czekam na nn i oczywiście na rozdział z perspektywy, któregoś z chłopaków. / Dariaa ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. super rozdziął <3 macie talent dziewczyny :D ciekawe co się bd działo z Franky i Harrym :d
    czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny rozdział :)
    Bardzo spodobała mi się postawa Faith ;d
    A Franky swoją drogą mogłaby coś zrobić w kierunku, żeby być z Harry'm ;) Czekam ns rozwój wydarzeń między Alice i Niallem ;d
    Spodobała mi się też ta miła fanka, w końcu jakaś normalna wśród tylu niekultularnych :D No i ma aparat na zębach, punktuje u mnie, bo też noszę hahahah ^^

    Czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny rozdział :) Z niecierpliwością czekam na następny rozdział, bo Niall i Alice to moja ulubiona para, ale jestem ciekawa co będzie z Franky i Harrym. Pewnie z nimi nie będzie tak łatwo, trochę potrwa, aż się razem zejdą. Może Faith zawróci Harremu w głowie i los się odwróci? Zobaczymy, powodzenia w pisaniu kolejnego rozdziału!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny rozdział, podoba mi się :)
    Mam wrażenie, że ta Faith jeszcze dużo namiesza między Franki i Harrym.
    A co do kolejnego rozdziału czyżby kolejna para ? :D
    Czekam na nexta;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Znakomity rozdział ciekawa jestem tej Faith zajrzyj też do mnie http://totaleclipseoftheheartangel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jajku jak ja was uwielbiam za tego bloga !

    zapraszam na 27 ;3
    www.paradise-with-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. no kurde , ja chce Harrego i Frankie! xd

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny, trochę mniej wrażeń, ale fajny. <3 Ooo, w następnym rozdziale o Niall'u i Alice? Nie mogę się doczekać. Kiedy go dodacie? <3 Pozdrawiam, S. xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro wieczorem lub pojutrze rano- Alice :)

      Usuń
  13. zapraszam na rozdział czwarty www.calm-island.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super.<3
    Czekam na kolejny.:*

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny rozdział:)...napiszcie następny z perspektywy harrego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Harry'ego pojawi się po perspektywie Alice - Alice :)

      Usuń
    2. ooo...to fajnie:D

      Usuń
  16. O ale super! Z perspektywy Harrego to coś innego. Niech dużo się dzieje tak jak pod koniec young pretty lovely, tu tylko pryjaźń, nagle zwrot akcji,jest w ciąży, tam się biją... taka akcja jest najlepsza a miło się czyta jak WY to piszecie. Tylko niech Harry i Frakie będą razem bo mnie szlag trafia jak są złe zakończenia ale tak ogólnie mam nadzieje że ten blog jeszcze pożyje. Niektore sceny podobne ze skinsów ale jest spoko. Pozdrawiam wierna fanka waszych opowiadań. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. OMG! Przeczytałam wszystkie rozdziały i jestem po prostu zachwycona tym opowiadaniem. Wspaniale piszecie i w ogóle cała historia bohaterów jest tak intersująca ! Wyczekuję już kolejnego rozdziału, który mam nadzieję szybko dodacie. Xxx

    http://give-me-love-like-never-before.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś smętny ten rozdział :< Czekam tylko aż zacznie się coś dziać pomiędzy Niallem a Alice <3
    Zapraszam: http://lifeisacontinuousgame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że nic się nie działo, ale w jakiś sposób musiałam szybko przedstawić nową postać, oraz musiałam przedstawić rozterki Blanki, które ją męczą. Sceny Alice i Nialla już są napisane. Czekam tylko na to aż Franky pojawi się na komputerze i sprawdzi rozdział. Niestety nie wiem, kiedy to będzie, bo ona nadal jest w Chorwacji- Alice :)

      Usuń
    2. No to pozostało mi tylko czekać : >

      Usuń
  19. aaa, Faith jest śliczna, rozdział rzeczywiście troszeczkę nudniejszy od pozostałych, ale talent jest i czekam na dalszy rozwój wydarzeń (;
    + zapraszam do mnie: http://your-own-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. karny dla Faith! xd sory ale taka jakaś sie smętna wydaje xd

    OdpowiedzUsuń
  21. niby nic się nie dzieje,ale mi się i tak podaba:)czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super rozdział, tak jak zawsze od kąt czytam twoje opowiadanie. ;D
    Zapraszam na 6 rozdział pierwszej części mojego opowiadania: http://helpme-totrust.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Super ^^
    Wejdziesz ?? Jest już kilka nowych rozdziałów ^^
    jednospojrzenieonedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię Faith, to bardzo sympatyczna postać :) Skoro przyszły rozdział ma być dla fanów Niallera i Alice... nie mogę się doczekać :3 Pozdrawiam, Ania. <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie polubiłam tej Faith..Hm może dlatego, że pewnie będzie próbować rozkochać w sobie Harrego, a przecież on ma być z Franky.
    A i tak jak mówiłam przeczytałam także wasz poprzedni blog i moim zdaniem jest on trochę podobny do tego. Bo tutaj Franky nie dopuszcza do siebie Harrego, a tam była Litzy (tak chyba ta xd), która nie dopuszczałam do siebie Louisa. W tamtym blogu Jullie miała takie problemy, że lądowała w szpitalu, a tu Alice. Chyba tylko Blanca ma coś innego, ale też mi się coś wydaje, że jest coś podobnego XD Ale okey to tylko moje zdanie i nie musicie go popierać.
    No i oczywiście nie przestanę czytać tego bloga, bo na prawdę mi się podoba. Mam nadzieję, że będzie więcej rozdziałów niż w poprzednim. A i miałam jeszcze napisać, że podoba mi się, że rozdziały są o wiele dłuższe :DDD
    Do następnego;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę są podobne, ale ciężko nam jest napisać coś bardzo różniącego się. Franky boi się uczuć Harry'ego ale ich historia potoczy się inaczej niż Louisa i Litzy.- Alice :)

      Usuń
    2. trochę inaczej ? ;pp
      czyli za pewne nie będą razem.. trochę szkoda jeśli tak właśnie ma być, ale to wy wymyślacie i piszecie ♥

      Usuń
    3. nic takiego nie powiedziałam. po prostu inaczej się to potoczy - Alice :)

      Usuń
  26. ale pięknie się rozwijacie w pisaniu ! cudownie no:D jeśli mogę zapytać ..ile macie lat?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie mamy skończone 15 lat - Alice :)

      Usuń
  27. Wasz blog jest super a te rozdziały po prostu BoMbOwE ;DD
    Nie mogę doczekać się kolejnego,

    Najbardziej lubię postacie Alice&Nialla <33

    OdpowiedzUsuń
  28. Oby tylko nie było jak w Skinsach, że Harry, a w serialu jest Freddie, żeby nie umarł. Bo Franky jest też w Skinsach tylko jako Effy i są identyczne, a Harry, to serialowy Freddie. W skinsach Freddie na koniec ginie, oby nie było tak z Harrym. A kiedy następny rozdział ? .;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie nie planujemy śmierci żadnego bohatera. chciałam by jeden/jedna bohater/bohaterka zginęła ale Franky nie wyraziła na to zgody. Rozdział pojawi się w zależności od tego czy pojawi się dzisiaj na komputerze Franks, która musi go sprawdzić. Jeśli zrobi to późnym wieczorem, to rozdział pojawi się rano- Alice :)

      Usuń