6/13/2012

Prolog

Z perspektywy Alice w tle
-Ej Alice, chodź na śniadanie-powiedziała moja młodsza siostra, wchodząc do mojej sypialni. Rozczesując swoje włosy spojrzałam na jej odbicie w lustrze. Mała dziewczynka ubrana w szkolny mundurek stała w progu i przyglądała mi się z zaciekawieniem. Uśmiechnęłam się do niej.
-Nie jestem głodna- odpowiedziałam odkładając szczotkę na swoje miejsce i wzięłam leżącą na toaletce małą spinkę w kształcie kokardki.
-Musisz coś zjeść, inaczej zawołam mamę lub Franky- odpowiedziała. Wiedziałam, że dalsza kłótnia z nią nie ma sensu, więc wpięłam ozdobę we włosy i podniosłam się z krzesła. Podeszłam do łóżka i narzuciłam na ramię swój stary, czerwony plecak. Wychodząc z pokoju zamknęłam za sobą drzwi i idąc za rękę z Cece zeszłyśmy po schodach w dół do kuchni. Pięcioletnia dziewczynka usiadła na swoim stałym miejscu i zaczęła jeść swoje ulubione czekoladowe płatki.
-Cześć mamo-powiedziałam do jasnowłosej kobiety całując ją w policzek. Wkładała akurat swój kubek z kawą do zlewu.
-Cześć słońce. Niestety muszę już iść. Franky, przypilnuj siostrę by coś zjadła-powiedziała, wychodząc z kuchni. W tym samym momencie usiadłam na swoje miejsce i na talerzu zobaczyłam dwie duże kanapki. Spojrzałam na swoje siostry. Obie jadły swoje codzienne przysmaki. Frankie opierała się o krzesło i jedząc swoją kanapkę przyglądała mi się z uwagą. Wiedziałam, że nie wyjdziemy dopóki nie zjem jednej ze swoich. Z niechęcią wzięłam do ręki mniejszą kromkę chleba i powoli zaczęłam ją jeść. Każdy kolejny kęs sprawiał, że czułam się tak, jakbym miała zwrócić to, co przed chwila zjadłam. Od wczorajszego lunchu nic nie jadłam, a ten posiłek sprawiał, że czułam się tak jakbym nie robiła nic innego od trzech godzin. Kiedy udało mi się już przełknąć jedną kanapkę spojrzałam na moją starszą siostrę i zapytałam:
-Może być?
-Tak-odpowiedziała wstając z krzesła.- Chodźcie, Blanca już czeka na zewnątrz.- Podniosłam się wraz z Cece z siedzenia i poszłyśmy za Franky, która już opuszczała dom. Blond włosa dziewczyna opierała się o auto swojej rówieśniczki. Moja młodsza siostra poszła z Franky w stronę Blanki, a ja zamknęłam dom. Następnie ruszyłam w kierunku samochodu i jak zwykle usiadłam na tylnych siedzeniach wraz z pięciolatką. Jak zwykle siedziałam za Franky, która prowadziła auto. Drogę do szkoły przebyłyśmy słuchając radia oraz gadatliwej przyjaciółki mojej siostry. Będąc już na miejscu zaparkowałyśmy niedaleko budynku. Wszystkie wyszłyśmy z samochodu i podążyłyśmy w kierunku bramy głównej, przy której czekali już na nas nasi przyjaciele Chuck i Jimmy. Schyliłam się do Cece i zapytałam:
-Poradzisz sobie dalej sama, czy mam z tobą iść? Masz identyfikator?
-Tak mam i pójdę sama- odpowiedziała i przytuliła mnie. Następnie bez słowa pożegnania ruszyła w kierunku wejścia do szkoły. Moja siostra i przyjaciółka rozmawiały już z chłopcami. Podeszłam do nich i swoją uwagę przenieśli na mnie.
-O Alice, skarbie ty moje-powiedział Chuck z którym miałam chyba najlepszy kontakt.
-Cześć-powiedziałam, a on przytulił mnie. Następnie objął mnie Jimmy.
-Także dzisiaj piątek-zaczął brązowowłosy.- Co więc robimy?- zapytał. Wszystkie wzruszyłyśmy ramionami.
-Powinniśmy iść do klubu. Jak myślisz Franky?- zapytał Chuck, zwracając się do niej.
-Możemy iść-odpowiedziała niewzruszona. Każdemu się przyglądała i zapewne wyrabiała sobie o nich jakieś zdanie. To była jedna z jej charakterystycznych cech.
-Już zaraz 8, chodźcie bo nas nie wpuszczą- powiedziała nagle Blanka. Nic nie odpowiedzieliśmy tylko w milczeniu ruszyliśmy w stronę budynku. Naszą pierwszą lekcją był angielski, co oznaczało 45 minut omawiania lektury „Romeo i Jullia”.
Z perspektywy Franky 
Zaraz po angielskim całą piątką ruszyliśmy w stronę naszych szafek by odłożyć torebki i plecaki. Następnymi lekcjami miały być dwie godziny sztuki z panią Wilson, która była zapaloną hipiską i fanką życia eko. Gdy odłożyłam swoje rzeczy spojrzałam na Alice i Blankę i powiedziałam:
-Łazienka.
Nic więcej nie musiałam dodawać, ponieważ wszyscy wiedzieli o co chodzi. Moja blond przyjaciółka poinformowała chłopaków i ruszyliśmy na ostatnie - czwarte piętro, gdzie zawsze paliliśmy jointy. W tej łazience zawsze panowały pustki, jednak Alice sprawdziła czy nikogo nie ma w kabinach. Zamknęliśmy za sobą drzwi, a Jimmy powiedział:
-Panienki jest tak wcześnie, a wy już chcecie się zabawić? Ja wiem, że zbliża się weekend i w ogóle, ale wiecie mamy jeszcze przed sobą sześć lekcji, a to będzie trzymać około cztery.
-Kurwa Jimmy co ty pierdolisz?- zapytała Blanka i zwróciła się do Chucka.- Masz?- zapytała.
-Ja bym nie miał?- zapytał z sarkazmem.- I się nie denerwuj bo złość piękności szkodzi-powiedział, klepiąc ją lekko ręką po twarzy.
-Nigdy więcej tego nie rób- powiedziała zabierając jego ręce ze swojej twarzy. Chłopak wyjął z kieszeni spodni małe, srebrne pudełeczko w którym zawsze trzymał skręty.
-Alice, chcesz?- zapytałam się jej. Opierała się o drzwi kabiny i przyglądała się całej sytuacji.
-Pewnie- odpowiedziała podchodząc do nas. Wszyscy poczęstowaliśmy się jednym jointem i zapaliliśmy. Paliliśmy je powoli, jednak wiedzieliśmy, że za chwilę zadzwoni dzwonek, który będzie oznaczał początek kolejnej lekcji. Pierwszy spalili chłopcy, później ja, a na sam koniec Blanca i Alice. Chwilę po tym jak zakończyliśmy palić zadzwonił dzwonek. Opuściliśmy łazienkę jak niby nigdy nic i weszliśmy do gabinetu, gdzie miały odbyć się zajęcia ze sztuki. Usiadłam przy swojej sztaludze, znajdującej się obok okna i słuchałam tego co mówi nasza nauczycielka. Chciała byśmy narysowali to, co nas dzisiaj otacza. Nie wiedząc co mam narysować na swoim płótnie zaczęłam się rozglądać. Moją uwagę przykuła gałąź, po której chodziło małe zwierzę. Z zaciekawieniem zaczęłam mu się przyglądać i w końcu rozpoznałam, że jest to wiewiórka. Stanęła na brzegu gałęzi i zaczęła na mnie spoglądać.
-Cześć-powiedziała do mnie, a ja zszokowana rozejrzałam się po klasie. Najprawdopodobniej tylko ja słyszałam odgłos jakie wydało to zwierzę.
-Hej-odpowiedziałam jej.
-Jak masz na imię?- zapytała, a ja szeptem jej odpowiedziałam.
-Jestem Francesca, ale wszyscy mówią mi Franky. A ty?
-Pani wiewiórka- odpowiedziała mi pośpiesznie. Chciałam zadać jej następne pytanie lecz usłyszałam głos mojej nauczycielki, która wymawiała moje imię.
-Tak, słucham?- zapytałam się jej udając, że nie rozmawiałam z żadnym zwierzęciem.
-Co robisz?- zapytała mnie pani Wilson.
-Zastanawiam się nad tym co namalować. Mam dylemat między wiewiórką na gałęzi drzewa, a panoramą Londynu.
-Robiłaś już kiedyś podobną pracę o Londynie, więc moim zdaniem wybierz wiewiórkę. Alice mogłabyś być tak kreatywna jak twoja siostra. Zawsze idziesz na łatwiznę. Skoncentruj się i namaluj coś, co siedzi w twoim sercu-powiedziała, zwracając się do mojej siostry. Mimo, że między nami był rok różnicy, Al chodzi ze mną do klasy, gdyż o rok wcześniej poszła do szkoły. Nasi rodzice zawsze chcieli byśmy były nie rozłączne. Możliwe, że spełniłyśmy ich wymagania, ponieważ zawsze chodziłyśmy wszędzie razem, jednak to Alice zawsze porównywana jest do mnie. Prawie zawsze ludzie robią to niepotrzebnie, ponieważ moja siostra zazwyczaj nie jest niczemu winna. Ona zawsze jest prawdziwą sobą. W szkole, domu i przy znajomych. Ja mam różne oblicza. Przestałam rozmyślać na temat mojej siostry i zabrałam się za malowanie wiewiórki, którą przed chwilą mój mózg sobie wyobraził.
Z perspektywy Blanki 
Po zajęciach lekcyjnych z dziewczynami od razu wróciłyśmy do domu. Jak w każdy piątek moich dziadków do późna w nocy nie było w domu. Babcia organizowała spotkania dla miłośników książek, na które niestety czasem musiałam przychodzić by jej pomóc. Dziadek odprawiał msze w swojej parafii. Oznaczało to dla mnie i Francaisa, że dzisiejszej nocy mogliśmy robić to, na co mamy ochotę. Wchodząc do domu zauważyłam, że mój brat siedzi w salonie i ogląda telewizję.
-Cześć France!- krzyknęłam i wbiegłam po schodach do swojego pokoju. Zrzuciłam z siebie swój mundurek i ubrałam ciuchy na dyskotekę. Następnie poprawiłam swój makijaż i poszłam do swojego brata. Nadal siedział w salonie i oglądał telewizję, przy tym jedząc popcorn. Usiadłam obok niego i wzięłam sobie z miski garść jedzenia.
-I co, gdzie dzisiaj idziecie?- zapytał się mnie, spoglądając w moją stronę.
-Do klubu. Chuck i Jimmy też idą -dodałam.- Chcesz iść z nami?- zapytałam. Mimo, że między nami były dwa lata różnicy byliśmy sobie bardzo bliscy i spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Może poniekąd była to zasługa tego, że od kilku miesięcy jest chłopakiem mojej najbliższej przyjaciółki.
-Mogę iść-odpowiedział i wstał z kanapy. Najprawdopodobniej poszedł ubrać się w coś odpowiedniego na imprezę. Odchodząc przyglądałam mu się. Nie wiedziałam co widzą w nim moje przyjaciółki. Od najmłodszych lat Alice podkochiwała się w nim, jednak Francais zawsze zainteresowany był Franky. W końcu się ze sobą zeszli. Kilka tygodni temu, gdy wszyscy byliśmy na imprezie on siedział i rozmawiał z Alice. Niestety losy potoczyły się tak, że  pod wpływem alkoholu ją pocałował i obiecał, że będą razem. Następnego dnia, gdy ona myślała, że mówił prawdę on udawał, że taka sytuacja nie miała miejsca i ona wymyśliła sobie to wszystko. Jednak ja wiem jaka jest prawdziwa wersja wydarzeń, ponieważ widziałam całe to zajście. Mimo, że Alice jest ciężko i chciałaby go znienawidzić to nie potrafi, gdyż jest w nim aż za bardzo zauroczona. Mój brat po dłuższym czasie pojawił się i oboje byliśmy gotowi by wyjść z domu. Daleko nie zaszliśmy, ponieważ poszłyśmy do domu Alice i Franky, które mieszkały obok nas. Drzwi otworzyła najstarsza z dziewczyn. Oczywiście obdarowała go długim i namiętnym pocałunkiem. Weszłam do środka mieszkania i podążyłam do salonu, gdzie siedziała czerwono włosa i dwaj chłopacy. Ona powoli popijała piwo, a oni szybko wypijali swoje drinki.
-Gdzie Cece i wasi rodzice?- zapytałam się najmłodszej.
-Mama i Cece są u jakieś koleżanki, a tata pojechał na zjazd dentystów- odpowiedziała i w tym samym momencie do salonu weszła Franky z Francaisem. Trzymali się za ręce, co sprawiło, że na twarzy Alice pojawił się smutek.
-Chcesz piwo?- zapytała, zwracając się do mnie. Kiwnęłam głową twierdząco. Ona opuściła salon i podążyła do kuchni.
-Ktoś chce ecstasy?- zapytał Chuck.
-Ja chcę-odpowiedziałam i w tym samym czasie w salonie pojawiła się Alice z butelką piwa.
-Też się skuszę - powiedziała.
-My też- powiedział Francais. Chuck rozdał nam wszystkim po tabletkach. Były one kolorowe z różnymi obrazkami. W naszej paczce to głównie Chuck zajmował się narkotykami i różnymi dopalaczami. Ale zdarzało się, że Franky i jej chłopak też coś załatwiali. Położyłam sobie tabletkę na język, a następnie popiłam ją piwem. Chwilę posiedzieliśmy w domu rozmawiając i wygłupiając się. Kiedy nasze organizmy ożywiły się opuściliśmy dom sióstr Williams.

To mamy prolog, w którym opisana jest zwykły dzień każdej z dziewczyn :) W weekend powinien pojawić się pierwszy rozdział. Mam nadzieję, że się podoba.

45 komentarzy:

  1. Bohaterowie od razu przypadli mi do gustu. Oczywiście jak to ja, już wybrałam sobie ulubienicę :> Nie jest nią Alice, mimo że niestety wiele nas łączy. Postacie jakby wyciągnięte ze Skinsów, co oczywiście jest dobrą cechą ;>
    Nie mogę się doczekać 1 rozdziału :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednak te postacie nie mają zbyt wiele wspólnego z Skins. Po prostu służą nam tu tylko ich zdjęcia- Alice :)

      Usuń
  2. Podoba mi się.:D I jestem ciekawa jak ta historia się dalej potoczy.:D
    Czekam na pierwszy rozdział.:D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie się zapowiada, czekam na następny :D
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Początek bardzo fajny . : D
    Czekam na następny . : P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada sie Ciekawie Może bedzie tak dobry jak poprzednie . <3 Czekam nn !!! <3 Uwielbiam was <3

    OdpowiedzUsuń
  6. zapowiada się świetnie. będę czytać systematycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. http://dreams-come-true-one-direction.blogspot.com/

    Zapraszam , na mojego bloga , dodałam już bohaterów , blog zapowiada się znakomicie i miejmy nadzieję ,że będzie taki dobry a nawet lepszy od poprzedniego : )

    OdpowiedzUsuń
  8. swietnie się zapowiada:D ciekawe kiedy poznają 1d:D od razu da się zauważyć ze blog jest inny od poprzedniego :D czekam na kolejny z niecierpliwością xxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też to widzimy, styl pisania tego jest o wiele lepszy i tutaj będziemy starać się o pisanie długich rozdziałów- Alice :)

      Usuń
  9. Biste <3 Ale jakąś dziwnie nie mogę się przyzwyczaić, zbytnio zżyłam sie z waszyn starym blogiem ;/ Ale i tak bomba, czekam na 1 rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo, cały czas mam nadzieję,że to był sen, a tamto opowiadanie dalej jest :C ale to też jest zajebiste :D

      Usuń
  10. Genialnie piszesz, ciekawe jest to co piszesz.
    Czyta się to lekko, no i czeka się na więcej :)

    zapraszam do siebie
    http://lookingforlifewithoutemotions.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. http://dreams-come-true-one-direction.blogspot.com/

    Zapraszam na 1 rozdział mojego opowiadania : )

    OdpowiedzUsuń
  12. No no robi wrażenie:d
    ciekawy będę czytać

    OdpowiedzUsuń
  13. oj fajne fajne <3
    moją ulubienicą jest Frankie :D twoja postać, Litzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, oczywiście, że moja :) - Frankie Xx

      Usuń
  14. Frankie = jak na razie moja ulubiona postać, te gadanie z wiewiórką ! Alice i Blanka też są super. Czekam na 1 rozdział. Od razu widać, że blog się różni od starego :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojojojoj. :D
    Dla mnie to i tak będzie Effy. :D
    Czekam na następne rozdziały.
    Tylko żeby ten blog był dłuższy niż ten, proszę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jej. Blog zapowiada się świetnie ! :D
    Na 100% będę go czytać

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietny <3 już nie mogę sie doczekać nastepnej części :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobuje mi się <3

    Nowy rozdział: http://wyobraznia1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. a kiedy wystąpią one direction?? :d

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy Effy ze Skinsów to Blanka? :D Bo nie mogę się połapać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to Frankie, wszystko jest w bohaterach - Frankie Xx

      Usuń
    2. Blanca to Berit Birkeland -Alice :)

      Usuń
  21. Już mam ulubienicę. Jest nią Blanka. A co do dalszej historii. Ten rozdział wiele wyjaśnia i jest tu wiele szczegółów. Heh, wiewiureczka xD
    Faktycznie widać że styl pisania jest całkiem inny. Lepszy. Faktycznie jesteście w tym dłuższy czas, i widać że krok po kroku stajecie się profesionalistkami. Całuję i przytulam
    oxox - xD

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tam kocham Franky.
    Tak jak kiedyś była Lilly teraz jest ona.
    Bardzo mi się podoba i już wiem, że ta historia będzie świetna ♥

    http://keep-calm-and-go-to-england.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z tobą. Ta historia będzie świetnaaaa, a ja tam wolałam Jullie. W ciąż myślę co będzie w następnym rozdziale ;)

      Usuń
  23. blog zapowiada sie ciekawie, oczywiście będę czytać ;)


    mam takie pytanie jak znajdujecie zdjęcia tych dziewczyn, że znacie ich nazwiska? no bo np. na weheartit znajdziecie dziewczynę i potem jak jej szukacie, że właśnie wiecie jak się nazywa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Alice i Franky nie miałyśmy problemu, ponieważ są to znane aktorki. Blankę i dziewczyny z poprzedniego bloga znalazłyśmy tak, że na weheartit zawsze zdjęcie należy do jakieś kategorii. miałyśmy wtedy szczęście, ponieważ napisane były ich imiona-Alice :)

      Usuń
    2. aha, a co najczęściej wpisujecie w weheartit? przepraszam, za ciekawość, ale strasznie podobają mi się bohaterki i z tego i poprzedniego bloga :)

      Usuń
    3. site models, girl, blogger, girls hipster itp. -Alice :)

      Usuń
  24. Świetny ten wasz nowy blog :)Czekam na pierwszy rozdział pozdrawiam:) Karolcia

    OdpowiedzUsuń
  25. Blog zapowiada się świetnie. Na pewno będzie tak dobry jak poprzedni, albo jeszcze lepszy :)
    Mam pytanko, w jakim programie przerabiacie nagłówki na bloga? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w photofiltre oraz pixlr-o-matic :)
      `Blanca

      Usuń
  26. Świetne , czekam na 1 rozdział : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie, że w tym opowiadaniu pojawiła się szkoła :) Bardzo spodobał mi się prolog, wyczekuję momentu, w którym paczka pozna 1D. Pozdrawiam, Ania. <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się ciekawie :D
    Czytać będę :)


    + zapraszam do siebie
    http://ogar-plebsie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/ Zapraszam. Ciekawe imagny. Liczę na wasze komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń